Potrafisz kłamać z wdziękiem
Ewelina Marciniak



Potrafisz kłamać z wdziękiem
Krzyżując palce gdy
I tobie to na rękę
A jeszcze bardziej mi

Omijasz sprytnie sedno
Od słów uciekasz bo
Powiedzmy - wszystko jedno
Czy jest w nich drugie dno

Bo słów się nie wybiera
Przychodzą kiedy chcą
Lecz zanim będziesz szczera
Wybierzmy mniejsze zło

Nie muszę iść za sercem?
Jak dziecko wierzę że
Nie trzeba wiedzieć więcej
Niż to, co wiedzieć chcę

Nie muszę czuć i umieć
Zasypiać u twych stóp
Wystarczy nie zrozumieć
Nagłego braku słów

Bo słów się nie wybiera
Przychodzą kiedy chcą
Lecz zanim będziesz szczera
Wybierzmy mniejsze zło

I nie wiem co to było
I nie wiem po co w nas?
To nie był czas na miłość
W ten nienajlepszy czas

Spojrzenie za spojrzenie?
Ot, słabość nie od dziś?
Niczego już nie zmienię
Czas wziąć się w garść i wyjść

Bo słów się nie wybiera
Przychodzą kiedy chcą
Lecz zanim będziesz szczera
Wybierzmy mniejsze zło


WYBIERZ AUTORA TEKSTÓW